Żeby odnieść zwycięstwo…

Żeby odnieść zwycięstwo zazwyczaj trzeba zagrać dwie bardzo dobre lub przynajmniej dobre połowy. Manchester United wykonał tylko 50% zadania i nie zdołał tego nawet udokumentować. Pierwsze 45 minut było obiecujące. Była walka, nieustępliwość, pressing i determinacja. Zabrakło jednak gola.

Kilku świetnych okazji nie wykorzystał Lukaku, lecz gospodarze wyglądali bardzo solidnie. To naprawdę mogło się podobać i wydawało się, iż wyjście na prowadzenie jest tylko kwestią czasu. Otóż nie.

Początek drugiej połowy to dwa ciosy wyprowadzone przez Tottenham. Koguty przetrwały napór rywala i zebrały się, by same zaatakować. Uczyniły to bardzo skutecznie, a Czerwone Diabły zostały zamroczone.

Wszystko posypało się jak domek z kart. Rażące błędy w defensywie wywołane niepewnością, brak pomysłu na wyjście z kryzysu (po raz kolejny) i marazm. Trzeci gol był tylko formalnością.

Podopieczni Pochettino zgarnęli kolejne 3 oczka i mają na swoim koncie komplet punktów po 3 kolejkach. Przyznam, że się tego nie spodziewałem, więc tym bardziej szczerze podziwiam i gratuluję.

Manchester United po zwycięstwie na otwarcie sezonu odniósł 2 porażki. Nieciekawie dzieje się w obozie Mourinho, a presja rośnie. Wielu przepowiada jego rychłe zwolnienie i jeśli ekipa z Old Trafford nie wjedzie na właściwe tory, to właśnie Portugalczyk stanie się pierwszą ofiarą.

Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

Jeśli spodobała Ci się wrzutka, zaobserwuj #zycienaokraglo Dzięki!

#sport #mecz #pilkanozna #premierleague #manchesterunited #mufc #tottenham #zycienaokraglo