Z ostatniej chwili: Rozmowy w…

Z ostatniej chwili: Rozmowy w sprawie przejęcia Śląska Wrocław utknęły w martwym punkcie. Wydawało się, że sprawa jest na ostatniej prostej, ale po przedstawieniu zgody rodziców w tłumaczeniu na język mongolski okazało się, że arabski szejk nie ma pióra wiecznego i przyszedł podpisywać poważne dokumenty długopisem. Dotknięty absolutnym buractwem petenta (na zdjęciu z prawej) urzędnik (na zdjęciu z lewej) podarł wniosek po czym opuścił stanowisko pracy i zakluczył drzwi urzędu mieszczącego się na ulicy Ćwiartki. Na ewentualne rozstrzygnięcia przyjdzie nam prawdopodobnie poczekać (a jutro piątek, a w piątki urzędy krócej czynne).
Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie pewnego szwedzkiego biznesmena, ale ten tylko się z tego śmieje
#ekstraklasa #mecz #pilkanozna #slaskwroclaw #kiepscy