Widzę, że nikt jeszcze nie…

Widzę, że nikt jeszcze nie pisał o tym co się dzisiaj działo popołudniu w Lizbonie. Zamaskowani ultrasi Sportingu wpadli na trening drużyny, zaatakowali piłkarzy, sztab szkoleniowy oraz zniszczyli szatnię. Bas Dostowi pocieli skórę na głowie i dźgnęli fizjoterapeutę nożem. W najbliższą niedzielę Sporting czeka jeszcze finał Pucharu Portugalii przeciwko CD Aves, jednak ostatnie wydarzenia spowodowały, że możliwy jest bojkot spotkania ze strony drużyny, bo piłkarze się boją i niektórzy będą starać się rozwiązać swoje kontrakty.
#pilkanozna