Widzę, że niektórzy już się…

Widzę, że niektórzy już się dziś odbili od stylu gry Milanu, chociaż i tak nie do końca, bo Piątek strzela.

Wiedziałem że tak będzie, jednak nie sądziłem, że te opinie będą mnie tak ruszać.

Łatwo powiedzieć, że wszystko do dupy i do zaorania. Jeśli ktoś się zastanawia, skąd taki obraz gry, spróbuję przybliżyć.

Milan na początku sezonu wyglądał zupełnie inaczej. Drużyna przodowała w ilości strzałów, mieli jakąś kosmiczną ilość stworzonych sytuacji, największą w lidze. Tylko co z tego, skoro obrona była mega dziurawa i ciągle coś wpadało. Prasa liczyła ilość meczów bez czystego konta i sytuacja stawała się napięta. Gattuso za cel postawił sobie uszczelnienie obrony, co zresztą jest typowe dla włoskiego stylu – najpierw obrona, obroną wygrywa się trofea.

No i ten Gattuso, który wciąż dla wielu jest trenerskim zerem bez wpływu na drużynę, ciężką pracą sprawił, że Milan zaczął faktycznie być monolitem w obronie. Ostatnio z drużyny, która najwięcej kreowała zmienił się w drużynę, która najmniej traci. Oczywiście obyło się to kosztem ilości strzelonych bramek, co stało się problemem, który teraz trzeba rozwiązać. Drużyna wciąż szuka równowagi.

Stąd taki styl dziś, który zresztą był taki sam w obu pojedynkach z Napoli. Maksymalna koncentracja z tyłu i kontrowanie jeśli się da. Niedzielny kibic tego nie doceni, ale zarówno Napoli, jak i Roma są drużynami, które grają ultra ofensywnie i strzelają najwięcej bramek w lidze. W trzech meczach udało im się strzelić Milanowi jednego gola, na co Milan odpowiedział trzema bramkami Piątka. Naprawdę tak źle?

Tu zarzuty, że hurr durr gdyby nie Piątek. No tak, ale do cholery od tego jest napastnik. To właśnie indolencja Higuaina sprawiała, że Milan nie mógł wygrać w grudniu z kilkoma cieniasami. Gdyby nie to, byłby dziś pewnie nad Interem.

Niedzielny kibic nie zdaje sobie sprawy, co oznacza w tak taktycznej i ciasnej lidze zanotować remisy z Napoli i Romą, będąc nie faworytem, a pretendentem.

Niedzielny kibic nie rozumie, że ten beznadziejny, brzydko grający Milan mimo wszystko zbiera konsekwentnie punkty i jest w strefie LM.

Niedzielny kibic nie rozumie, że ogląda bardzo młodą drużynę na dorobku, kierowaną przez trenera na dorobku, którzy mimo wielu niedociągnięć mimo wszystko utrzymują się w grze w trzeciej najlepszej lidze świata i mozolnie budują swoją pozycję.

Gattuso out. Piątek do Realu.

#mecz #acmilan #seriea #pilkanozna