Toksyczne wpisy na wykopie…

Toksyczne wpisy na wykopie mają się dobrze. Tutaj hejt, obrażanie, poniżanie, opluwanie i szydzenie sprzedaje się najlepiej. Przez dwa dni, co 10 minut Messi był mieszany z błotem bo „niby kocha Barcelone, ale nie chce grać za darmo”. Nigdzie jednak nie widzę sprostowania więc wrzucam jak się sprawy mają wobec tych zarzutów.

Według informacji hiszpańskich mediów, nie byłoby to możliwe z dwóch powodów. Po pierwsze, hiszpańskie prawo zakłada, że każda nowa umowa pracownicza musi być warta co najmniej 50 proc. poprzednich zarobków . W ten sposób władze kraju chcą unikać manipulacji finansowych. W przypadku Messiego, jego wynagrodzenie na poziomie 50 mln euro rocznie oznaczałoby, że po odnowieniu kontraktu musiałby otrzymywać przynajmniej 25 mln euro. Argentyńczyk miał się ponoć zgodzić na taką obniżkę.

Drugim powodem jest to, że nawet gdyby Messi zdecydował się na granie za darmo, klub nie zmieściłby się w limicie płac nałożonym przez włodarzy LaLiga . Stosunek wynagrodzeń piłkarzy Barcy do jej przychodów wynosił 115%, a bez pensji Messiego 95%, podczas gdy górna granica nałożona przez La Liga wynosi 70%. Nie było zatem żadnego sposobu na to, aby zarejestrować Argentyńczyka.

źródło: sport.pl, który powołuje się na hiszpańskie media.

Dziękuje za uwage, pozdrawiam!

#fcbarcelona #messi #pilkanozna #laliga #transfery