Piłkarz Lecha Poznań po…

Piłkarz Lecha Poznań po pijaku wpierdzieli się w jakiś samochód, ale widze, ze mało kto tym się przejął, a niektórzy wspierają tego dzbana. Papa Szczesny jeździ sobie po piwku, ale generalnie spoko, za pare tygodni wraca do TVP.
To nie jest jednak najbardziej absurdalne. Dla mnie hitem jest historia Zewlakowa. Ostatnio robił wywiad u jednego streamera i wychodzi na to, ze to Pan Michał jest ofiara, która przeżyła coś strasznego, spotkał ja hejt i teraz musi jakoś z tym żyć. No cholera, tez jestem pełen współczucia, za chwile powinien dostać medal za to, ze jednak nikogo nie zabił.

Wiem, ze w Polsce jest przyzwolenie na jazdę po pijaku, jednak jeszcze bardziej bulwersuje mnie, ze tacy celebryci wprost śmieją się w twarz ludziom za to co robią na drogach. #pilkanozna #przemysleniazdupy