Ostatnio mam taką…

Ostatnio mam taką fantazję.
Chciałbym, żeby pan parodysta (specjalnie z małej) usiadł swoim wyćwiczonym, wyrzeźbionym na treningach dupskiem na ławce w meczu z Anglią.
Wyobrażam sobie jak przychodzi do trenera po ciężkim dniu treningów, zmęczony i lekko wkurwiony, bo piętnaście razy siatkę założył mu Zalewski i ma ochotę na zagranie w środę. Każe mu podać skład na mecz, po czym w furii ściąga ubranie wierzchnie kupione w ekskluzywnym paryskim butiku słysząc że zamiast niego zagra Jakub Moder. Wykrzywia twarz i zadbanymi aczkolwiek mocnymi dłońmi wali trenerowi liścia na odmułkę i chwytając go za koszulkę jak swój kontrakt z PSG mówi co o nim myśli. Następnie idzie do pokoju Wojtka Szczęsnego, po czym żali mu się że obaj nie zagrają, przytula się do niego i obaj płaczą sobie w ramiona. Do pokoju zaczynają pukać inni reprezentanci kraju zaciekawieni rykami zarzynanych łosi, śmiejąc się z myślą że to tylko kolejny głupi żart tego duetu. Nagle do pokoju razem z drzwiami wchodzi Pan Piłkarz Robert Lewandowski, który zapoznając się z sytuacją mówi: I DOBRZE WAM TAK KURWA DEBILE. Tymczasem moja mała chorągiewka stoi już na baczność czekając na pierwszy gwizdek sędziego w meczu…

#pilkanozna #mecz #reprezentacja