Odkąd odszedł od nas, a w…

Odkąd odszedł od nas, a w zasadzie został wyrzucony Del Piero stwierdziłem, że do każdego mercato będę podchodził z chłodną głową. Wiecie, analiza tego co mercato dało na koniec sezonu, a nie na gorąco debatować. Wcześniej pamietam całe wakacje żyłem plotkami. Refreszowałem forum juvepoland, wchodziłem na grupy kibicowskie, w jednym oknie po 10 kart z różnymi stronami, w drugim google translate by z włoskiego, hiszpańskiego tłumaczyć na bieżąco.

I wiecie co? Nigdy się nie zawiodłem. Od 5 lat konsekwencja, w LM, w Lidze czy w Pucharze. Niewypałów większych nie było, jak któryś gracz nie pasował do Juve, to i tak reszta graczy przyćmiewała go i mercato zawsze wychodziło na plus. Nierzadko po prostu brakowało niewiele by zgarnąć triplettę, dwa finały LM? Ktoś w to wierzył, gdy przychodził Allegri?

Dlatego, mimo tego że osobiście przykro mi w opór że odchodzi Igła, a przychodzi judasz Bonnucci, to wiem jedno:

Ufam temu zarządowi. Patrzą długoterminowo. Działają z korzyścią dla klubu. Operacja ta pozwoli domknąć finansowe fair play. Jak gdy odchodził Pogba a przychodził Igła właśnie. Juve nie chce być jak Barca, Milan, by zamknąć wszystkie transfery przychodzące w jednym oknie, lub co gorsza, być pozbawionym gry w pucharach. Też Ile to już mieliśmy graczy „młodych, perspektywicznych”? Nie pamiętam nikogo kto by wypalił z ogniem i myślę że Caldara, z całym szacunkiem do niego, ma długą drogę by być perspektywą na obronę dla Juve. Idealna opcja? Ogranie w słabszym klubie. Dlatego odsprzedany z klauzulą pierwokupu do Milanu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) być może postąpimy z nim tak jak Real z Moratą.

Nie wątpię, że Bonnucci będzie grał na 100%. To jest ciągle najlepszy obrońca ligi. To jest uszczelnienie defensywy, w końcu ile można grać z emerytami, którzy w kluczowych momentach byli po prostu spóźnieni. Tak naprawdę, brakuje teraz tylko kogoś z środka ataku, więc jak przyjdzie Morata to solidnie będzie to wyglądać.

Po prostu ufam im ale nie potrafię tego opisać jak mi po prostu szkoda Higuaina, którego uważałem za najlepszy i najważniejszy transfer, może nawet ważniejszy od Ronaldo, bo osłabiliśmy rywala, który mógł nam zgarnąć scudetto sprzed nosa, a tak to mieliśmy utorowaną autostradę do scudetto. W tamtym okresie, nie było mowy by wyciągnąć równie głośny, co realny transfer. Pogby mi nie było tak szkoda, Vidala. Sympatyczny był nasz grubasek. Gole strzelał, nie spoczywał na laurach.

Tak teraz pisząc to, zauważyłem, że zapomniałem przewinąć kalendarz Juve, który kupiłem od JuvePoland. Zgadnijcie kto jest na zdjęciu w lipcu, po raz ostatni w roku?

Farewell mistrzu. Nie obrażę się jak strzelisz nam trzy gole. Fino alla fine

#juventus #seriea #plotkitransferowe #pilkanozna