O co to jebanie, że Świerczok…

O co to jebanie, że Świerczok poszedł grać w Japonii?
Bo już nie wiem, czy niektórzy serio liczyli, że on jakąś karierę będzie robił po Euro? Kto go kurwa z tego Piasta miał kupić, Manchester United? Obserwuje w komentarzach ból dupy, że zero ambicji, że zrezygnował z reprezentacji, że jedzie na emeryturę i za kasą.
Chłop ma prawie 29 lat. Ostatni sezon grał w ekstraklasie, nic wielkiego z drużyną nie ugrał. W dodatku wypożyczony był tam z bułgarskiego klubu. No umówmy się, kariery poza granicami kraju nigdy nie zrobił. Udało mu się dostać do kadry na Euro, zaliczył fajną przygodę, zagrał parę minut ze Szwecją i tyle. Wycisnął maxa. Przecież on jest numerem 5 lub 6 jeśli chodzi o miejsce do składu reprezentacji. Milik zdrowy, Piątek zdrowy i Świerczok nawet nie dostaje powołania na najbliższe zgrupowanie. On dobrze o tym wie. To jest jego moment, żeby sobie zrobić właśnie taki fajny transfer jak ten do Japonii. Zarobić kasę, zamieszkać w ciekawym kraju, fajnie sobie pożyć, później może jeszcze dalej iść w kolejne egzotyczne kierunki. Chiny, może jakaś Arabia Saudyjska czy Emiraty.
Niejeden chłopak z ekstraklasy (i nie tylko) pozazdrościł prowadzenia kariery Mierzejewskiemu, który zjechał pół świata i zarobił worki pieniędzy, przy okazji zostając gwiazdą niemal każdej ligi, w której grał. Skoro Świerczok ma szansę na coś podobnego, to robi teraz świetny ruch. Japonia super wybór. W kadrze i tak przyszłości nie miał.

#pilkanozna #mecz #pilkanozna #reprezentacja #ekstraklasa