N’Golo Kante na każdym kroku…

N’Golo Kante na każdym kroku udowadnia, że mimo wielkiej sławy i pieniędzy nadal jest bardzo skromnym człowiekiem. Oto, co Paul Pogba powiedział w wywiadzie dla „L’Equipe”:

„Jeszcze przed mistrzostwami obiecaliśmy sobie, że każdy z nas, oczywiście jeśli wygramy mistrzostwo, kupi wszystkim kolegom jakiś upominek, który będzie się kojarzył z dającym prezent. Wielu było bardzo pomysłowych: Kylian Mbappe dał nam maski żółwi ninja, w których było ukryte trochę nandronolu, a Samuel Umtiti – piłkę do siatkówki. Najbrdziej urzekł mnie jednak N’Golo, który wręczał nam nową płytę Taco Hemingwaya pt. „Cafe Belga”. Zaskoczony spytałem się: „dlaczego dajesz nam płytę tego jebanego grafomana bez żadnego flow?”. Kantemu zaszkliły się oczy i z rozbrajającą szczerością odpowiedział: „wiem, że Taco to gówno, dlatego uznałem, że będzie się ze mną kojarzył. Chciałbym wam dać płytę Bezczela, ale jako tak przeciętny piłkarz nie jestem godzien, by moje nazwisko było kojarzone z tak wielkim artystą jak on.”

Czy tylko ja uważam, że polscy piłkarze powinni się od niego uczyć?

pokaż spoiler #pasta #pilkanozna #mecz #polskirap #tacohemingway