Może to nie jest porównanie…

Może to nie jest porównanie na miejscu, możecie się śmiać, ale czuję się jak po śmierci kogoś bliskiego, kogoś kto żył w śmiertelnej chorobie już długie lata, a jego śmierć to była tylko kwestia czasu. Powinienem być przygotowany na ten moment, ale jednak nie mogę w to uwierzyć i jest mi cholernie smutno. Serio. Piszę ten post ze łzami w oczach, nie sądziłem, że aż tyle Wisła znaczy w moim życiu.
Jest pewnie sporo osób na tagu, które optymistycznie patrzą w przyszłość, wierzą, że Wisła szybko się podniesie jak Widzew czy ŁKS. Ja osobiście w to nie wierzę. Nie stanie się to z tym całym pieprzonym towarzystwem sportowym, tymi bandytami na stadionach, którzy od lat hańbią wizerunek naszego ukochanego klubu, z tym cholernym potworem na R22 wybudowanego za setki milionów złotych i z miastem, które ma nas totalnie w dupie. Skończymy prawdopodobnie jak warszawska Polonia.

Bogusław Cupiał przejmował klub jak jeszcze na gówno mówiłem papa, więc Wisła Kraków w niższej lidze niż ekstraklasa to dla mnie całkowita abstrakcja.

Ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh

#wislakrakow #ekstraklasa #pilkanozna