Dzisiejszy mecz był jaki był,…

Dzisiejszy mecz był jaki był, ale upewnił tylko w opinii że polscy malkontenci, a w szczególności ci niezwykle aktywni na wykopie i w komentarzach na wielu innych serwisach to debile. Dlaczego? Ano tak:
a) wszyscy krzyczą „hurr durr” dajcie Piątka, okazuje się że ten Piątek praktycznie niewidoczny schodzi w 60. minucie i jest gorszy od partnera i konkurenta do gry w ataku – Milika. Mało tego, w porównaniu do Arka, który starał się rozgrywać piłkę nie daje argumentów odnośnie przydatności w konstruowaniu akcji, co przy ewentualnej grze wzespół z Lewandowskim byłoby niezwykle istotne.
b) każdy forsował grę środkowymi pomocnikami bez skrzydeł, podczas gdy jeden z filarów tego środka Linetty zagrał totalnie beznadziejne spotkanie, żeby tylko nie określić tego gorzej. Mało tego, środek pola do momentu w którym wszedł Klich totalnie nie funkcjonował w rozegraniu i gra opierała się głównie na skrzydłach (równie mało skutecznie ale chociaż dało się podejść pod pole karne i zagrozić jakąś wrzutką)
c) Błaszczykowski który był tak wyszydzany niczym nie ustępował od konkurentów na swojej pozycji, a dziś właściwie chyba brał najwięcej odpowiedzialności w rozegraniu na siebie. Podobnież wśród skrzydłowych najwięcej krzyczało się na to by szansę za Kubę otrzymał Frankowski a ten z kolei zaliczył chyba najgorszy występ ze wszystkich skrzydłowych których mieliśmy (nie)przyjemność oglądać

Jakby tego było mało za ery Nawałki:
a) każdy pukał się w głowę co robi Mączyński w składzie a ten strzelił gola (ważnego) ze Szkocją i potem wiemy ile dobrego wniósł do kadry
b) każdy się śmiał z debila Peszki, co on w ogóle robi w składzie, przy niemal identycznym problemie ze skrzydłowymi jaki jest teraz. Co robi Peszko? Strzela istotnego gola z Irlandią w meczu eliminacyjnym
c) 3/4 wywaliłoby Milika na ławkę po tych pudłach z Niemcami na Euro. A gdyby nie on, to właściwie Błaszczykowski nie strzeliłby gola na 1:0 z Ukrainą który przesądził o naszym awansie

Taki obraz wasz nędzny. Większość komentujących poza zwykłą agresją i ordynarnymi komentarzami widzi tylko czubek własnego nosa i wierzy ze ich zdanie jest najważniejsze, jak wyrocznia. Komentarze o wujkach, nepotyzmie, cała ta aura szydery w pewnym sensie jest uzasadniona, ale dawno wyskoczyła poza jakąkolwiek skalę dobrego smaku. A janusze którzy stanowią ogrom tej całej gawiedzi plusują wszystkie te wysrywy myśląc iż wylewając całą swoją żółć pokażą jacy to są nieomylni w sprawach polskiej piłki.

#mecz #reprezentacja #pilkanozna