Do wszystkich piszących, że…

Do wszystkich piszących, że Real marnuje kasę kupując żółwia teraz, mam krótkie wytłumaczenie, bo życie to nie Fifa. To że Real podpisałby kontrakt z Mbappe jako wolnym zawodnikiem i nie musiałby płacić klauzuli odstępnego PSG, wcale nie znaczy że Kylian przyszedłby za darmo. Po pierwsze, za samo podpisanie kontraktu pewnie wleciałaby premia za podpis, czyli spokojnie możemy założyć, że jakieś 30mln. Po drugie, będąc wolnym zawodnikiem Mbappe na pewno miałby oferty od jakiegoś Liverpoolu i to on rozdawałby karty jeśli chodzi o wysokość pensji, bo mógłby szantażować Pereza, że Anglicy dadzą więcej. Obecnie Real ratuje mu dupę i wyciąga go ze złotej klatki, więc Mbappe nie ma takiej pozycji do negocjacji. Załóżmy, że jako wolny zawodnik dostałby pensję 10mln netto więcej, co już daje 20mln dla Realu rocznie więcej (bo podatki dla najbogatszych w Hiszpanii są bardzo wysokie), czyli w przeciągu 5 lat Real wydałby coś koło 100mln więcej. Jak zsumujemy wszystko razem, to czy 130, a 170 (+10mln zmiennych) robi aż tak dużą różnicę?
Jeszcze się tylko podeprę słowami Maćka Leszczyńskiego z realmadryt.pl. Real nie płaci tych 170 milionów za samego Mbappe, a za rozpoczęcie już teraz nowego projektu, którego Kylian będzie fundamentem przez co najmniej kilka lat. Od odejścia Cristiano za dużo było już sezonów przejściowych.
Jeszcze odnośnie Hazarda, że Perez się pomylił płacąc za gościa z rocznym kontraktem. A co innego miał zrobić? Sam Hazard mówił, że jak nie uda się przejść do Realu w 2019, to po prostu przedłuży kontrakt z Chelsea.
Chapeau bas Panie Florentino. Znowu.
#realmadryt #pilkanozna