#pomeczowadychamikiego
#legia
#mecz
#ekstraklasa
#pilkanozna

1. Dziś wydarzyła się bardzo przykra rzecz, Legia straciła szanse na mistrzostwo:( Tak, to jest ten sezon, co pare lat, kiedy nie jesteśmy numerem 1, cieszcie się chwila, bo za rok wracamy na jedyne słuszne miejsce
2. Szkoda, bo z obecnie gramy najlepsza piłkę w kraju. Jak widać, zespół mieliśmy piłkarsko na świetnym poziomie, tylko trzeba było trenera, który potrafi odpowiednio zmotywować zawodników, jak się okazuje, nie jest to łatwa sztuka
3. Casus Vukovica zaczyna mi przypominać sytuacje w Realu Madryt, 2 dekady temu. Wtedy to Perez tworzył Galacticos i wszyscy narzekali, ze czemu robi to z tak fatalnym trenerem jak del Bosque. Już mało kto pamięta, ale hejt na Hiszpana był wtedy ogromny, jak widać historia pokazała, ze mocno niesłuszny. Zachowując proporcje, w czołowych klubach danego kraju bardzo istotna jest umiejętność panowania nad ego zawodników. Pamietajmy, ze to jest czołówka krajowa, to są ci, co w swoich wioskach byli gwiazdami, a tu przyjeżdżają jako zaplecze składu. Vuko ma ta umiejętność, ze nawet jak ktoś siedzi na ławce lub trybunach to czuje się częścią drużyny. Jasne, nie ustawi on Legii do pięknej gry, ale tez nie spowoduje, ze klub zacznie grać poniżej swoich możliwości
4. Jednak już wiadomo, ze Vuko w tym sezonie kończy prace w Warszawie i zaczynamy nowy rozdział pod batuta obecnego trenera Pogoni Szczecin. Czy się to uda? Jeżeli Zieliński da mu 2-3 okienka transferowe, to bedzie sukces, jak nie to już zostawmy tego Vuko na lata
5. Nie wiem czy wiecie, ale jest jeszcze jedna osoba, co ma szanse pojawić się w Legii od przyszłego sezonu i jest to… Jacek Magiera. Nie, spokojnie, na trenera nie ma szans, ale jest on faworytem do objecia posady szefa akademii. Pytanie tylko czy to już ten moment, kiedy zrozumiał, ze trenerka to nie jego konik
6. Co do samego meczu, fajnie, ze wreszcie mamy bramkarza na poziomie, takiego, który potrafi wybronić coś ekstra. Kontrakt co prawda tylko do końca sezonu, ale automatycznie przedłużony w razie utrzymania. Dodając do tego brak przepisu o młodzieżowcu i mamy spokoj w tyłach na lata
7. Josue dzisiaj wiele nie osiągnął, ale jednak to niesamowite jak on dziś się bawił na boisku, w 1 połowie widać było zwykła radość z gry, aż poczułem się znowu jak nastolatek
8. Zreszta nie tylko on się wykazał, flow na boisku był na świetnym poziomie i moznaby każdego pochwalić. To był nasz najlepszy mecz sezonu
9. No dobra, prawie każdego, Sokołowski to jakiś żart i niech już lepiej młody Celhaka się ogrywa, więcej z tego korzyści będzie dla drużyny
10. Raków, Lech i finał PP. Czeka nas emocjonująca seria, w PP presja będzie ogromna, ale w takiej formie możemy i powinnismy pokonać każdego. W bonusie, tracimy teraz 8 pkt do 4 miejsca, coś co jeszcze miesiąc temu wydawało się niemożliwe, teraz staje się realnym marzeniem. Walczymy do końca!