Na każdą zaś porażkę prezes…

Na każdą zaś porażkę prezes PZPN miał zwyczaj przedstawiać im jednego kandydata na selekcjonera, którego żądali. A był tam jeden, zwany Probierzem, uwięziony z ekstraklasowiczami, którzy w rozruchu popełnili eurowpierdol. Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze im czynił. Prezes im odpowiedział: «Jeśli chcecie, ocalę wam posadę Bajeranta Portugalskiego?» Wiedział bowiem, że mejweni […]